Sunday, 26 February 2012

Best One.


Siedziałam i siedziałam, myślałam i myślałam. W zadumie odnalazłam sens zwany weną twórczą. I oto, co powstało. Widać,że się jeszcze uczę,ale mam nadzieję, że z każdym razem będzie lepiej. Miałam zamiar zeskanować swoje dzieło, ale niestety, mój skaner obsługuje tylko małe formaty. Wydaje mi się, że mój aparat wydłużył jej nogi, i to zdecydowanie. Grunt, że kolor jest w porządku. Moją inspiracją była okładka paryskiego, lipcowego Vogue'a. Na prawdę nie spodziewałam się, że biorąc w dłoń pędzel wymaluję coś bardziej kreatywnego niż domek ze ścieżką.

This was my goal by long, long time. I've made it, because of my sunday wondering. I think, that is my big success to make sth better than small house with road. My inspiration was the cover of July Paris Vogue.

Friday, 17 February 2012

Quick-art dinner


Ciepłe kluseczki czy raczej zimny chłodnik? Ani jedno, ani drugie. Stawiam na coś nowocześniejszego. Może ravioli z szałwią i masłem? Zdecydowanie lepiej. A w momencie pragnienia, teatralny powrót inspiracji, która zawsze nadchodzi w najmniej oczekiwanym momencie. To zaskakujące, ale według mojego podręcznika tak właśnie mają wyglądać rysunki przedstawiające modę. Okropieństwo nie? A źródłem jest okładka nowego katalogu Penny Black.

I'm astonished but proffesional drawing of fashion are making like this horrible one on the left. While I was eating dinner I felt that this is the moment for drawing, awful.

Friday, 10 February 2012

Books for freezing days


Oh, I'm still running away from freezing, bad wether. I unfortunately arrived to the place wher is colder than in Gdansk because of  small distance to "Polish Cold Pole" - Mragowo. I'm in hotel with fantastic wellness and leasure center. At monday the winter holydays ends and becames regular school. But by this time I will relax in this fantastic place and get rid of all stress and bad emotions. These books are a fantastic gift from my parents. It was completly unexpected! My parents are medics and they want me to be the same. I don't know who exactly i want to be in my future, but i promise i won't be a medician. I love art, fashion and history and I wondering about some art professions. The first book is about  influential women in my country in 1918-1939. I'm at the first chapters but it seems very interesting. Second book is 'Success according to TeenVougue'. It isn't traditional book, but readig it is clear pleasure. Now I know how Aleksander Wang's work looks like and how Natalie Hormilla's day becames and ends. The last one is about making drawings of fashion. In next post I will show you effects.

Wednesday, 8 February 2012

Lollipops




 This picture is my favourite. Shoe could say: I've got a power!



Warning, It will be completely sad story. My mom, who is the best stylist I have ever known, bought these great boots on a web site. Unfortunatley, she ordered a wrong size. It wasn't her fault. Lollipops makes shoes for, I don't know, miniature women, who have miniature feets. Finaly, we must send out Lollipops box. Before this tragedy I'd taken few photos to commemorate first and I hope the last INDEPENDENT buying by my mom. I have no idea why she couldn't give me pleasure and make such a sweet gift... In Gdansk we have hot'n sweltering day. My thermometer says: Oh, goodmorning, we have -17 degrees (1,4F). Perfectly!

Uwaga, to będzie bardzo smutna historia. Moja mama, która jest moją mentorką i od niej uczę się wszystkich sztuczek robiła zakupy w sklepie internetowym. Jestem pełna podziwu, ponieważ jeszcze niedawno bała się go dotknąć. Zamówiła widoczną powyżej parę butów w rozmiarze 39. Otrzymałyśmy 39, które pasowało na mnie(rozmiar 36/37). Mama  niestety postanowiła je odesłać. Szkoda, że nie chciała mi ich sprezentować, kolory cudne, a na wiosnę byłyby jak znalazł. 
 U mnie nieznaczne ocieplenie z - 29 na -17. Fantastycznie, nieprawdaż?

Tuesday, 7 February 2012

'El negro mar' Project.






Oh tak, widać, że nudzi mi się w te ferie. Ten mały skraweczek wyszywałam kilka dni! Muszę niestety zakomunikować, że to nie koniec, ba! Nawet nie połowa projektu. Jak widać na fotografiach jest to zwykła, biała koszulka z H&M(24.99zł) i paczka słomek z Ikei. Całość przypomina mi fale czarnego morza, i tak też nazwałam tą bluzkę. Już na pierwszym zdjęciu widać, że niedługo czas na pranie. Zastanawiam się tylko, w jaki sposób mam tego dokonać...

I'm very bored with this winter holiday. I've been making it few days. This pattern is made from straws to drtink! For me it looks like waves of a black sea, isn't it? And I have no idea how wash this t-shirt...

Welcome


Około miesiąc temu napisałam pracę, w której udowodniłam, że powitania są łatwiejsze od pożegnań. Dziś, sądzę, że zmieniłabym zdanie. By nie wypaść zbyt np. arogancko, skrócę mą wypowiedź do minimum. Nazwa wzięła się od pewnego żartu, który w pewnym sensie stał się już tylko wspomnieniem wspaniałych chwil spędzonych z przyjaciółmi. Powodem do stworzenia tego bloga była miłość do mody, ubrań i sztuki. Nie jestem artystką, trudno powiedzieć, kim właściwie jestem. Chcę podzielić się z resztą świata moją pasją i tym, co być może uda mi się stworzyć. Będę zamieszczać tu moje outfit’y, fotografie samych fragmentów ubrań, przedmioty związane z modą i sztuką. Jestem uczennicą i prócz nauki szkolnej, w domu, poświęcam też czas zajęciom artystycznym, których efekty także będę zamieszczać. Postaram się dodawać posty najczęściej jak to możliwe. 

Approximately one month ago I’ve tought that welcome is easier than leave, but today I think completely different. The name of blog is a piece of a good joke, which reminds me about amazing time with friends. The main reason to start blogging is fondness to fashion, clothes and art. I will insert here my outfits, photography’s and also things connected with fashion and art. I will try add posts as often as possible. I know that my english is not perfectly good, but I'm still learning. When I made a mistake, please, correct me.