Ciepłe kluseczki czy raczej zimny chłodnik? Ani jedno, ani drugie. Stawiam na coś nowocześniejszego. Może ravioli z szałwią i masłem? Zdecydowanie lepiej. A w momencie pragnienia, teatralny powrót inspiracji, która zawsze nadchodzi w najmniej oczekiwanym momencie. To zaskakujące, ale według mojego podręcznika tak właśnie mają wyglądać rysunki przedstawiające modę. Okropieństwo nie? A źródłem jest okładka nowego katalogu Penny Black.
I'm astonished but proffesional drawing of fashion are making like this horrible one on the left. While I was eating dinner I felt that this is the moment for drawing, awful.

No comments:
Post a Comment