Wednesday, 11 April 2012

I'm still longing for genuine excuse.




Przypływ gorących, wiosennych wrażeń sprawił, ze coś mnie tknęło i nabrałam chęci na wiosenne porządki w mojej szafie. Wiosna to dobry czas na przemianę po ciężkiej, smutnej zimie. Zdjęcia powyżej to tylko niewielki skrawek wielkiej odnowy. Oto jak poukładałam moje koszulki, zgodnie z kolorami. Ciekawa jestem tylko, jak długo wytrzymają w tak idealnym stanie.

Spring has come and cleaning my wardrobe was on cards to spend my free time. That's how my T-shirt shelf looks like right now. I'm wondering how long it will be the same...

No comments:

Post a Comment